Współczesna architektura światowa znajduje się w punkcie krytycznym, w którym dotychczasowe
determinanty kształtujące ład międzynarodowy ulegają gruntownej i nieodwracalnej przebudowie, a era
wydawałoby się stabilnej globalizacji (czy może- globalizacji na sterydach) ustępuje miejsca epoce
fragmentacji geoekonomicznej oraz rywalizacji mocarstw. Obserwujemy proces określany mianem „wielkiego
przemodelowywania gospodarczego”– stanu, w którym bezpieczeństwo narodowe, odporność łańcuchów
dostaw i suwerenność technologiczna stają się ważniejsze niż czysta efektywność kosztowa czy optymalizacja
handlowa. W tym nowym rozdaniu geopolitycznym tradycyjne formy zarządzania globalnego stają się
„zardzewiałe”, a na ich miejsce wchodzi ład policentryczny o zmiennej geometrii, gdzie wpływy są
rozproszone, a handel i technologia stają się orężem w walce o podmiotowość.

Dla Polski ten dziejowy moment stanowi wezwanie do opracowania nowej ścieżki rozwoju, która
pozwoli wreszcie wyrwać się z gorsetu poprzednich systemów – zarówno dziedzictwa postkomunistycznego,
jak i dogmatów konsensusu waszyngtońskiego, który uległ dezaktualizacji nawet w swojej amerykańskiej
kolebce. Neoliberalny paradygmat wolnorynkowej ortodoksji, oparty na bezwarunkowej wierze
w nieograniczony przepływ kapitału, musi być zastąpiony przez aktywną politykę przemysłową i „nowy
konsensus” zorientowany na bezpieczeństwo ekonomiczne, co wymusza na nas porzucenie mentalności
państwa na dorobku, definiującego swój sukces jedynie przez pryzmat przyciągania jakiegokolwiek kapitału
zagranicznego.

Polska stoi dziś w historycznym momencie. Światowa gospodarka przestaje być przestrzenią
nieograniczonej globalizacji, a staje się polem twardej geoekonomicznej rywalizacji. Bezpieczeństwo,
kontrola nad łańcuchami dostaw, suwerenność technologiczna i kapitał narodowy są dziś ważniejsze
niż najniższa cena czy krótkoterminowa efektywność. W tej nowej rzeczywistości państwa, które
potrafią mobilizować własne zasoby i świadomie chronić swój rynek, zyskują przewagę. Te, które
pozostają wyłącznie montowniami cudzych technologii – tracą podmiotowość.

Strategia „Powered by Poland” jest odpowiedzią na ten przełom. To program budowy silnej,
zasobowej gospodarki narodowej, w której polskie firmy są właścicielami technologii, integratorami systemów
i beneficjentami wartości dodanej – a nie tylko wykonawcami zleceń podejmowanych w zagranicznych
centralach. To projekt przejścia od modelu zależnej gospodarki rynkowej do modelu gospodarki suwerennej,
zdolnej akumulować kapitał, know-how i własność intelektualną.

„Powered by Poland” to projekt gospodarczej podmiotowości. To program świadomego wykorzystania
instrumentów, które już dziś daje prawo krajowe i unijne. To propozycja budowy nowego konsensusu
rozwojowego, w którym polski interes gospodarczy staje się bezwzględnym priorytetem – nie w kontrze do
świata, lecz w sposób odpowiedzialny i strategiczny, wewnątrz globalnego systemu.
Czas przejść od roli wykonawcy cudzych strategii do roli ich współtwórcy. Czas, aby wartość wytwarzana
w Polsce w coraz większym stopniu pozostawała w Polsce. Czas na gospodarkę naprawdę „Powered by Poland”.