Unia Europejska znalazła się na niebezpiecznym zakręcie. Odpowiedzią na nowe wyzwania jest Gospodarcze NATO i Europa Strategicznych Partnerstw.
Świat, jaki znamy, stoi u progu fundamentalnych zmian. Epoka dziejów, którą symbolicznie zapoczątkował upadek komunizmu w 1989 roku, definitywnie się kończy. Czas jednobiegunowej dominacji Stanów Zjednoczonych i Pax Americana można uznać za miniony. USA i Chiny walczą o dominację, a Europa – na własne życzenie – została w tym wyścigu w tyle.
Świat się przebudowuje – gospodarczo, technologicznie i geopolitycznie – a Unia Europejska zamiast odpowiadać na te wyzwania, coraz częściej ucieka w ideologię, centralizację i biurokrację.
Efekt? Spadek konkurencyjności, deindustrializacja, uzależnienie od Chin i rosnące zagrożenia dla bezpieczeństwa.
Dlatego potrzebujemy nowego modelu rozwoju Europy – opartego na realizmie, interesach narodowych i strategicznych sojuszach, a nie na dogmatach.
Unia wpadła w pułapkę niemożliwej trójcy:
rozbudowanego państwa dobrobytu;
koniecznych dużych inwestycji w obronność;
coraz bardziej agresywnej polityki klimatycznej.
Wszystkie te trzy wyzwania są bardzo kosztowne. I w obecnej formule – niemożliwe do pogodzenia. Diagnoza jest brutalna. Tracimy konkurencyjność i kapitał, oddając kluczowe technologie i przemysł w ręce innych, głównie w Azji.
Unia traci bezpieczeństwo, wierząc zbyt długo, że zapewni je ktoś inny. Wierząc, że wojna w Europie jest już niemożliwa. Wierząc, że pokój to coś danego już na zawsze. Wierząc – naiwnie – w bezpieczeństwo bez odstraszania.
Tracimy spójność społeczną, nie strzegąc skutecznie naszych granic i nie odpowiadając wystarczająco szybko na skutki masowej imigracji i zmiany społeczno-kulturowe, jakie ze sobą niesie.
Tracimy znaczenie globalne, podczas gdy Chiny budują swoją potęgę używając kapitału i technologii pochodzących również z Europy, a Rosja próbuje się rozpychać na światowej scenie używając innych, brutalnych i nieakceptowalnych w świecie wartości Zachodu metod.
Unia Europejska zamiast skupić się na gospodarce, innowacjach i bezpieczeństwie, coraz częściej wybiera centralizację i regulacyjny przymus ignorując fakt, że poszczególne państwa nie mają ani tych samych interesów, ani historii czy doświadczeń, potrzeb ani wyzwań.
Dlatego mój najnowszy raport poświęcam kwestii gruntownej reformy Unii Europejskiej oraz odbudowie strategicznych relacji transatlantyckich.
Najważniejsze obszary, które wymagają natychmiastowej zmiany:
Koniec życia w iluzji i akceptowania „niemożliwej trójcy”
Europa próbuje jednocześnie:
• utrzymać rozbudowane państwo dobrobytu,
• gwałtownie zwiększać wydatki na obronność,
• realizować skrajną politykę klimatyczną.
Tego nie da się pogodzić. W obecnych realiach priorytetem musi być bezpieczeństwo, konkurencyjna gospodarka i innowacje. Ideologiczna polityka klimatyczna w obecnym kształcie prowadzi do ubożenia obywateli i ucieczki przemysłu poza UE.
Europa Strategicznych Partnerstw – Unia wielu dróg
Jednolity rynek – tak. Przymus ideologiczny – nie.Państwa UE muszą mieć prawo wyboru własnej ścieżki rozwoju:
• w energetyce,
• w polityce klimatycznej,
• w migracji,
• w walucie.
Jeśli część krajów chce iść szybciej w jednym obszarze – ich wybór. Ale bez narzucania tego innym.
Zielony Ład do fundamentalnej rewizji
Nowe cele klimatyczne (90% redukcji emisji do 2040 r.) to:
• realne ryzyko likwidacji przemysłu,
• setki miliardów euro kosztów rocznie,
• wzrost cen energii i pauperyzacja społeczeństw.
Europa nie może finansować chińskiej dominacji w „zielonych technologiach”, likwidując własne miejsca pracy. Potrzebna jest racjonalna transformacja, a nie zielona ideologia.
Gospodarcze NATO – ucieczka do przodu
Jeśli chcemy, by Zachód utrzymał tempo w globalnej rywalizacji, musimy:
• wzmocnić relacje transatlantyckie,
• połączyć bezpieczeństwo z gospodarką,
• stworzyć blok wolnego handlu i technologii państw NATO i sojuszników.
To największa realna przeciwwaga dla Chin i państw Globalnego Południa.
COCOM 2.0 – ochrona technologii i bezpieczeństwa
Bez kontroli transferu kluczowych technologii:
• Zachód przegra wyścig z Azją,
• Europa straci resztki suwerenności technologicznej,
• bezpieczeństwo stanie się iluzją.
Potrzebujemy nowego mechanizmu kontroli eksportu technologii strategicznych – na wzór COCOM z czasów zimnej wojny. Inaczej sojusz transatlantycki nie poradzi sobie z presją Chin.
Polska jako filar nowego ładu w Europie
Polska ma potencjał, by:
• być liderem flanki wschodniej,
• hubem energetycznym i inwestycyjnym,
• centrum technologii dual-use, AI i przemysłu obronnego,
• filarem Międzymorza i realnym partnerem USA.
Ale to wymaga suwerenności decyzyjnej, odwagi politycznej i odejścia od uległości wobec brukselskich elit.
Wniosek jest prosty: Albo Europa obudzi się teraz i postawi na konkurencyjność, bezpieczeństwo i strategiczne partnerstwa, albo stanie się peryferyjnym rynkiem zbytu, uzależnionym od Chin.
Propozycja Europy Strategicznych Partnerstw i Gospodarczego NATO to powrót do modelu Europy jako wspólnoty swobód, a nie przymusu. Do Europy opartej na wolności wyboru, prymacie suwerennych państw narodowych i uczciwym rachunku ekonomicznym, a nie na biurokratycznej iluzji jednego modelu dla wszystkich. To projekt budowy Europy konkurencyjnej globalnie i bezpiecznej militarnie.
Czas na decyzje. Czas na działanie!


